Chłodny rześki poranek.
Ohhh uwielbiam to! Teraz leżę w łóżku i rozmyślam co dzisiaj będę jeść. Nie mogę pozwolić sobie na głodówkę, bo moja mama okropnie mnie pilnuje! Na szczęście nie zna sie na kaloriach, więc mogę coś zjeść, ona będzie spokojna, a ja nie będę się martwić, że znowu zrobi mi awanturę. Za jakąś godzinę pewnie wstanę i poczekam jak mama sie obudzi i przy niej zjem.
Hmmm... W domu praktycznie nic dietetycznego nie ma. :c
Kurczaczki! Nic fit nie ma! Chyba zjem jajecznicę z jednego jajka i pól kromki chleba( jajecznica 95 kcal (nie smarze na tłuszczu) i 35 kcal chleb)
Oj! Zapomniałam wspomnieć, że jestem wegetarianką.
Dobrze ja teraz kończę, do zobaczenia!